Funkcjonariusze z Suwałk zatrzymali mężczyznę, który zabrał rower pozostawiony przed jednym ze sklepów. Jak się okazało, mieszkaniec miasta był przekonany, że to jego własny jednoślad, który kilka dni wcześniej został mu skradziony. Rower stojący przed sklepem był bowiem łudząco podobny do utraconego.
Sprawa trafiła na policję, która szybko ustaliła tożsamość mężczyzny. Ten wyjaśnił, że działał w dobrej wierze, biorąc cudzy rower za swój. Policjanci przypominają, że nawet w przypadku kradzieży własnego mienia nie można samodzielnie odbierać przedmiotów, które wydają się nam należeć – takie sytuacje należy zgłaszać odpowiednim służbom.
To nietypowe zdarzenie pokazuje, jak ważne jest dokładne oznaczanie swojego roweru, np. poprzez zapisanie numeru ramy czy wykonanie zdjęcia. W razie kradzieży takie dane znacznie ułatwiają identyfikację jednośladu i przyspieszają interwencję.

