173 lata temu osiemnastoletni Wieniawski zagrał w Lipsku własny koncert

173 lata temu osiemnastoletni Wieniawski zagrał w Lipsku własny koncert
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

W piątek 27 października 1853 roku w lipskim Gewandhausie publiczność usłyszała utwór, którego autor stał na scenie z instrumentem w ręku. Henryk Wieniawski miał wtedy osiemnaście lat i wykonał swój I Koncert skrzypcowy fis-moll op. 14. Za pulpitem dyrygenckim stanął Ferdinand David, skrzypek, któremu Felix Mendelssohn zadedykował swój Koncert e-moll. Na pulpitach orkiestry leżały nuty napisane przez samego solistę.

Podwójne zadanie kompozytora-wykonawcy

Muzyk, który przygotowuje cudzy koncert, dostaje gotowy materiał: ktoś wcześniej ustalił, kiedy skrzypce przejmują prowadzenie, a kiedy oddają głos orkiestrze, oraz jak zrównoważyć brzmienie całego zespołu z jednym instrumentem. Kompozytor musi wymyślić to samodzielnie i zapisać nuta po nucie, dla każdej grupy wykonawców. Wieniawski odpowiadał więc jednocześnie za całą partyturę i za partię solową, którą później wykonał przed publicznością.

Partii solowej nie ułatwił sobie wcale. Filharmonicy Berlińscy w omówieniu utworu nazywają go „łamaczem palców”. Już pierwsze wejście skrzypiec to dwudźwięki, czyli gra na dwóch strunach naraz, w ostrym, punktowanym rytmie. Później pojawiają się wysokie rejestry, ryzykowne skoki i kaskady dwudźwięków. Po nich następuje śpiewna Preghiera, czyli modlitwa, a całość zamyka żywy, taneczny finał.

Portal OZEReklama

Reakcja lipskiej publiczności

Sprawozdawca lipskiego pisma „Signale für die musikalische Welt” relacjonował, że publiczność była zelektryzowana, a on sam podzielał te emocje.

Koncert miał też adresata: Wieniawski zadedykował go Fryderykowi Wilhelmowi IV, królowi Prus. W XIX wieku dedykowanie utworów monarchom i wpływowym mecenasom było zwyczajną częścią życia muzycznego. Według Polskiego Centrum Informacji Muzycznej w związku z tą dedykacją kompozytor otrzymał Wielki Złoty Medal „Sztuki i Nauki” – wyróżnienie od króla, a nie nagrodę konkursową.

Lata przygotowań przed lipskim wieczorem

Za tym występem stała długa praca. Lekcje skrzypiec Wieniawski rozpoczął w Lublinie jako pięciolatek, a pierwszy publiczny koncert dał w wieku siedmiu lat. Jako ośmiolatek wyjechał z matką do Paryża. Tamtejsze konserwatorium przyjmowało zwykle Francuzów od dwunastego roku życia, jego jednak zapisano na mocy specjalnej decyzji. Miał jedenaście lat, gdy wygrał końcowy egzamin konkursowy uczelni ze znacznie starszymi kolegami. Jako piętnastolatek wyruszył z młodszym bratem Józefem, pianistą, w trasę po Rosji i krajach bałtyckich – w dwa lata dali blisko 200 koncertów.

Życiorysu Wieniawskiego nie da się przykładać do dziecka, które dziś uczy się gam. Ta historia pokazuje raczej, ile lekcji, podróży i występów zmieściło się, zanim osiemnastolatek stanął przed słynną orkiestrą z własnymi nutami.

Finał konkursu imienia patrona

W czwartek w Auli Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu odbędzie się finał XVII Konkursu Wieniawskiego. Każdy z trojga finalistów zagra z orkiestrą jeden z dwóch koncertów patrona: I fis-moll op. 14 albo II d-moll op. 22. Jeśli zabrzmi fis-moll, będzie to utwór, z którym 173 lata temu w Lipsku wyszedł na scenę jego osiemnastoletni autor.

Źródło: Państwowa Szkoła Muzyczna I i II stopnia w Suwałkach

Fot. facebook.com

ASO ENERGY PROReklama
Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →